OSiR Ochota

Odpowiedzi

Basen rewelacja. Obsługa

Basen rewelacja. Obsługa super.
Przychodzę tu z dzieckiem od 8 lat. Nigdy ,żadnych chorób czy wyprysków, mimo,że obydwoje jesteśmy alergikami.
Super

mi tez sie tu bardzo podoba

mi tez sie tu bardzo podoba przychodzilam tu z klasa mialam zajecia z wychowawczynia ale mielismy tylko pol godziny :(

a jets darmowy w wakacje?

a jets darmowy w wakacje?

mi sie tez

mi sie tez podoba.................................................
zwłaszcza jedna z kasjerek

Bardzo fajny, utrzymany w

Bardzo fajny, utrzymany w higienie basen. Jedyny mankament to... długość basenu. Jest po prostu za krótki (ma chyba jedyne 20 metrów). Poza tym wszystko jak najbardziej ok.
Sympatyczny akcent to również lodowisko - ale to w zimie tylko;)

basen OK. obsluga jak to w

basen OK. obsluga jak to w naszym kraju jest na miernym poziomie, beznadziejna organizacja.

21.07.2009r. Byłam tam

21.07.2009r. Byłam tam ostatnio z dzieckiem. Troszkę za tłocznie w basenie dla maluszków np. przyszła mama z bacią i dwójką dzieci. Szczegół jest taki, że dzieci nie był w wieku niemowlęcym. Zabieranie miejsca. Sam basen bez zastrzeżeń.

Bardzo dobra obsługa,

Bardzo dobra obsługa, zadbane miejsce.
P.S. Chodzę tam z moimi dziećmi z Lata w mieście i sami ratownicy, jako miejsce do zabawy dla wszystkich dzieci, które nie potrafią pływać, wyznaczają brodzik. Uważam to za odpowiedzialne.

Ja również jestem bardzo

Ja również jestem bardzo zadowolona z czystości i obsługi jednak uważam, że ośrodek jest zbyt przepełniony. Bywają dni gdzie na każdym torze wodnym jest przynajmniej 6-7 osób i trudno wówczas mówić o przyjemnym pływaniu

Jest jedna kobieta w

Jest jedna kobieta w recepcji, która jest tak opryskliwa i nie miła,że odechciewa się przychodzić, WODA W BASENIE rekreacyjnym jest BARDZO ZIMNA, JACUZZI TO SAMO
Można się przeziębić!!!!! Cała złoga prócz tej jedynej niewychowanej KOBIETY :) jest super, miła i usmiechnięta, od znajomych słyszałem że siłownia jest na bardzo wysokim poziomie a bufet sprzedaje dobre obiady.

jakoś dziwne bo ja nie

jakoś dziwne bo ja nie odniosłem wrażenia że na tym o to basenie jest cos nie tak... ja tam także przychodze od 8 laty i to na basen i na lodowisko :)) i jak dla mnie to i tak najmilsza jest ochorona :)) przynajmniej jest śmiesznie :)) a tak nawiasem mówiąc bardzo polecam ten basen :))) a to że woda jest zimna na rekreacyjnym to nie prawda... jest chłodnawa taka jak powinna być :)) a w jackuzii ( nie wiem jak to sie pisze xD ) woda czasem bywała letnia ale nie zimna... wiec ogólnie rzecz biorąc nie piszcie kłamstw... : ))))

to raczej powinno być tutaj

to raczej powinno być tutaj :)) a to że woda jest zimna na rekreacyjnym to nie prawda... jest chłodnawa taka jak powinna być :)) a w jackuzii ( nie wiem jak to sie pisze xD ) woda czasem bywała letnia ale nie zimna... wiec ogólnie rzecz biorąc nie piszcie kłamstw... : ))))

najbardziej zajebistym

najbardziej zajebistym ratownikiem jest pan Broński ten z bródką z sp 23 ma około 70 lat ale jest bardzo miłym i wysportowanym ratownikiem i bardzo dobrym nauczycielem W-F w szkole sp 23 chociarz czasem krzyczy na swoich podopiecznych.Chociarz nie znam powodu czemu go państwo przyjeli bo on nie umie pływać a jak by sie topiło jakies dziecko to by go nie uratował ponieważ swoja brodę tapiróje przd lustrek około 1 godziny.I nie ma doswiadzczenia z dziećmi . ;d Wszyscy w szkole mówia na niego stara kozia broda:p Chociarz na kręgosłup nie narzeka >ale ogólnie basen jest fajny i jest kilka przystojniakow największym jest ten pan ochroniarz po 50 ątce.Ostatnio bedac tam wokół jednej dziewczyny zrobiła sie czerwona plama chyba od cioty a ratownik powiedział na to dobrze dziewczynko dobrze bardzo dobrze landryneczko:P

jakich kłamstw ja równiez

jakich kłamstw ja równiez uważam że basen przy rokosowskiej jest brudny pływają w nim przez kilka dni plastry które się komus odkleiły, a obsługa na to nie reaguje. Nawet po zwróceniu uwagi nic nie robią. Ponadto ratownicy są chamscy i negatywnie nastawieni do wszystkich poza grupami szkolnymi, niestety jest to basen najbliższy mojemu miejscu zamieszkania, gdyby nie to nie chodziłbym tam a i tak myślę o zmianie

pływający co 2 dni

No niestety nie zgodze sie z

No niestety nie zgodze sie z waszymi dobrymi wypowiedziami. Na basenie w zimie jest ZIMNO. Wychodzisz z prysznica i sie trzesiesz, od razu lapie tez skurcz. Woda w domniemanym "jackuzzi" ma temp. 25 stopni, a napisane jest, ze 36. (nie chce mierzyc ile jest stopni w glownym basenie, ale napewno nie jest to 28 stopni, jak sami pisza). W basenie rekreacyjnym jest rowniez lodowato. Bardzo latwo mozna sie przeziebic. To tez jedyny basen, od ktorego dostaje niesamowitego uczulenia :/.Na dole basenu rekreacyjnego pelno piachu i brudu. Szafki i przebieralnie upchniete sa tak, jakby zbudowali za maly budynek i chcieli oszczedzic miejsce. Co to duzo mowic. Zawiodlam sie na nim.

Do dnia dzisiejszego o

Do dnia dzisiejszego o basenie miałem jak najlepsze zdanie jednak dziś moje zdanie trochę się zmieniło zostałem wyproszony z basenu z powodu nie odpowiednich spodenek stwierdzono że moje spodenki nie spełniają wymogów( zaznaczam że są to ewidentnie spodenki typowo do pływania) nie zamierzam ani się kłócić z regulaminem ani składać zażaleń tylko powinno być rozróżnienie pomiędzy spodenkami do chodzenia a spodenkami do pływania. Do tego stwierdzono że jest to moja wina i nie zostały mi zwrócone koszty za basen
Zapłaciłem za bilet plus parking a wziąłem tylko prysznic :D
Apeluje zastanówcie się nad regulaminem albo nad jego interpretacją!!! bo na innych basenach aż takich głupot nie ma

Miałem podobną sytuację

Miałem podobną sytuację ze spodenkami nie były przyległe do ciała chodzę na przeróżne baseny nie tylko w Warszawie ale również w Polsce i poza granicami kraju ale nigdzie nie zwrócono mi uwagi na moje lużniejsze szorty które są przeznaczone do pływania rozumiem względy higieny i sytuacje gdy ktoś przychodzi w spodenkach do chodzenia lub hawajkach ale to co sie dzieje na rokosowskiej przechodzi ludzie pojecie!
Regulamin regulaminem ale w takich przypadkach powinno sie zwracać koszty pobrane przy wejsciu!

w takich sytuacjach

w takich sytuacjach spróbujcie sie skontaktować z kierownikiem - nigdy go nie będzie bo nie chce mu sie tłumaczyć a zwrotów kosztów i tak nie dostaniecie

luty 2010 mama podczas ferii

luty 2010 mama
podczas ferii czas pobytu dzieci w wieku szkolnym od godz 12 do 13 jest bezpłatny jednak zdażyło się że trzech chłopców 12lat 12 lat i 11 lat zostało oszukanych i wyłudzono od niich przy kasie opłatę za ten czas jest to beszczelne zachowanie pracowników pływalni nikt nie chce zwrócić tych pieniędzy łatwo oszukuje się dzieci brawo za pomysłowość dorosłych jak wyłudzić pieniądze od dzieci

W ferie i wakacje

W ferie i wakacje rzeczywiście sa godziny bezpłatne dla dzieci,opłaty pobierają wtedy,kiedy dziecko nie ma ze sobą legitymacji lub innego dokumentu.
Moja córka chodzi regularnie i w dni,kiedy zagubi w domu dokument bierze ze sobą kase na wejście.

Proponuje prywatne baseny w

Proponuje prywatne baseny w BRISTOLU....

....jasne 0 dyndaj Pan

....jasne 0 dyndaj Pan "jajami" w domu. Na basenie mają być kąpielówki!

pytanko jedno maleńkie

pytanko jedno maleńkie aczkolwiek ważne - jaki jest cennik ?

Basen świetny!!

Basen świetny!! rewelacja!!! Moim zdaniem woda jest suuper nie za zina nie za ciepła.;)
Najfajniejsza jest zjeżdżalnia (jest długa,szybka i kręta co jest dużym plusem) mogli by jeszcze jedną jakąś zrobić taką;) i troszeczkę więcej urozmaiceń. Drugą pozytywną i fajną rzeczą co nie zdarza się zbyt często jest basen gdzie jest prąd wodny szczerze mówiąc dość mocny co jest wspaniałym pomysłem ktoś miał łeb żeby takie coś wykąbinować^^.
Niestety jedynym mankamentem w tym ośrodku jest obsługa... strasznie nie miła i opryskliwa..
Nie podobają mi się ich zachowania odpowiadają w bardzo nie miły sposób, a przecież szacunek dla klienta to chyba podstawa... dla tego dawno nie byłam w tym ośrodku mimo że mieszkam 5 min. od basenu...;)
Ogólnie bez zastrzeżeń... no gdyby nie obsługa;)

mam takie 2 pytanie : czy

mam takie 2 pytanie : czy są obowiązkowe czepki i jaki jest cennik weekendowy?.

Wstyd! dzwonię już piąty

Wstyd! dzwonię już piąty raz do informacji i wstrętna baba odrzuca połączenia!!!!!!!!!!!!

ma 25m

ma 25m

Skąd wiesz, że baba?

Skąd wiesz, że baba?

Chodziłam tu kiedyś z

Chodziłam tu kiedyś z koleżanką jak byłam troszke mniejsza (podstawówka), praktycznie kiedy tylko była okazja. Minęło kilka lat i znów musiałam tam iść ale z przymusu:) A dokładnie to babka od wf-u mi kazała bo kilka godzin opuściłam:P Miałam do odrobienia 6h i załatwiłam to w 3 dni.Mięśnie bolały ale jakoś przebolałam te godziny. Było fajnie. Mili ratownicy :) Szczególnie jeden:) Pozdrawiam go przy okazji:)

W skali od 1 do 6, basen oceniam na 5 :)

Tak, nad odbieranie

Tak, nad odbieranie telefonów i obsługą klienta można popracować. Po kilka krotnym telefonowaniu i odbijaniu rozmów w końcu ktoś odebrał i miałam wrażenie jak bym w czymś przeszkadzała. To chyba nie tędy droga w zdobywaniu klientów. Chodze tu bo blisko, gdybym miała inny wybór poszłabym gdzie indziej...

strona nie działa,

strona nie działa, informacja telefoniczna nie podnosi słuchawki wiec trudno sie dowiedzieć od której i do której godziny jest czynny basen i jakie koszty z korzystania:)

nic to spróbuje w innym miejscu

basen nieczynny był do

basen nieczynny był do 22/07 przynajmniej taka była informacja na kartce, nikt nie odbiera tel w dniu dzisiejszym więc nawet nie wiadomo czy już dziś otworzyli,
Może wywiesili kolejną kartkę z kolejnym terminem, to jest jakaś masakra, żeby baseny były zamknięte w wakacje w takie upały.

W Wakacje to tam jest tyle

W Wakacje to tam jest tyle ludzi, którzy nie kąpią się przed wejściem... SIC... Byłem i widziałem niestety :(
red. mKredyty

Czy basen jest już otwarty?

Czy basen jest już otwarty? Orientuje się ktoś z Was może?

Co kraj to obyczaj, w USA

Co kraj to obyczaj, w USA jakbyś wyskoczył w kąpielówkach to by Cię mogli wyprosić a przynajmniej patrzyli by na ciebie dziwnie. Dodatkowo szorty do kąpieli mają siateczkę na "jaja" więc o dyndaniu nie ma mowy.

Lipa, wyprosili mnie za

Lipa, wyprosili mnie za nieodpowiedni strój do pływania. Miałem normalne szorty do pływania i nigdzie na świecie nikt mi na to uwagi nie zwrócił, jedyny wyjątek OSIR Ochota Warszawa.. Wyjątkowe miejsce.

Generalnie lipa, gdyby nie wykupiona sauna to bym się wkurzył, a tak to spędziłem czas tam. Zresztą sauna całkiem ok. parowa oraz fińska do wyboru.

Basen jest całkiem

Basen jest całkiem fajny,tylko bardzo przepełniony,często nie można się spokojne przebrać bo jest za dużo ludzi np:mamy z niemowlakami na zajęcia zorganizowane.Może powinna być dodatkowa przebieralnia dla komfortu obu stron.Na basenie również jest za ciasno,nie można nastawiać się tylko na ilość,ponieważ sama często doświadczam braku miejsca na torach do pływania a ratownik ostentacyjnie informuje że są grupy zorganizowane i 3 tory są zajęte a jak się komuś nie podoba to może nie przychodzić...To może trzeba informować o tym przed opłatą za bilet ?!Przecież indywidualny klient też płaci za wejście a czuje się tak jakby ktoś za darmo łaskawie mu pozwolił popływać.Ciekawe czy dyrekcja czyta te opinie?A powinna....

pływająca codziennie

Na prawdę spoko basen,

Na prawdę spoko basen, fakt, że trochę przepełniony ( jedynie między 13 a 15 prawie nie ma ludzi) ale co poradzić. Woda raczej wydaje się czysta, obsługa bardzo miła. Poza tym super sauna, polecam. Jest organizowany aerobic wodny i rożne sekcje pływackie, rownież zajęcia dla matek z dziećmi. Tylko szkoda, że wejścia są na 45 minut, samo rozebranie się i ubranie z umyciem trwa z 15 minut to zostaje 30 minut na pływanie, to nie za wiele..

a jak jest z cenami?bo nie

a jak jest z cenami?bo nie moge wyswietlić strony?czy dla studentow sa jakies znizki?

Mnóstwo ludzi. Nie ma miejsca

Mnóstwo ludzi. Nie ma miejsca do pływania. Obsługa basenu mierna, a ratownicy nieuprzejmi. Lepiej trzymac sie z dala.

Mnóstwo ludzi. Nie ma miejsca

Mnóstwo ludzi. Nie ma miejsca do pływania. Obsługa basenu mierna, a ratownicy nieuprzejmi. Lepiej trzymac sie z dala.

Przeszedłem dokładnie to

Przeszedłem dokładnie to samo: luźne, ale krótkie spodenki nie są odpowiednie dla tego basenu! Na dodatek mam nadwagę, dla mnie zakup obcisłych kąpielówek to już jest duży problem, a jeżeli nawet już je założę, to sorry ale nie czuję się na tyle komfortowo, żeby tym widokiem uszczęśliwić jeszcze pozostałych użytkowników basenu :-( Rozumiem względy estetyczne i higieniczne, ale mam już więcej niż 50 lat, potrafię zadbać o higienę osobistą i jestem świadomy zagrożeń, jakie mogę spowodować, przychodząc brudny na basen... Niestety, choć mieszkam prawie naprzeciwko, korzystać z basenu nie mogę :-( Poza tym w szatni na podłodze jest brudno, coś w rodzaju błotka, z częstych obserwacji widzę, że na torach bywa często co najmniej 5-6 osób, więc komfort jest średni. A mogło być tak fajnie...

Ciepło cieplej... idą upały

Ciepło cieplej... idą upały więc wkrótce zapewne zostanie otwarty odkryty basen na Szczęśliwicach. Miejmy nadzieje, że w tym roku odbędzie się to bez żadnego poślizgu czasowego... hehe

Ogólnie żadnych zastrzeżeń do

Ogólnie żadnych zastrzeżeń do basenu nie mam. Jest czysto, schludnie i sympatycznie. Jedynie zastrzeżenia to ZAJECIA NAUKI PLYWANIA DLA DZIECI! Zapisałam córeczkę 6 letnią do grupu Pani Anny Żychowskiej. I nikomu nie polecam. Zajęcia prowadzone są od niechcenia. Pani Żychowska nie ma podejścia do dzieci. Zero uśmiechu, zero pochwał. Wszystko prowadzone jest wręcz w napiętej atmosferze. Dodam, że ta locha mogłaby choćby raz wejść z dziećmi do basenu, pokazać coś osobiście w wodzie. Na każdych zajęciach dosłownie jak w alfabecie - każde ćwiczenie powtarzało się według schematu. Przez całe pół roku zajęć moja córka nie nauczyła sie niczego nowego. Pieniądze wydane na zajęcia u tej Pani to zajęcia stracone. Mam ogromne porównanie - bowiem w czasie choroby pani Żychowskiej zastepstwo na dwóch zajęciach miał jeden z ratowników. Młody chłopak o kręconych włosach. Zajęcia prowadzone pod jego okiem to była nauka połączona z zabawą. Dzieci wychodziły zmęczone ale z uśmiechem na twarzy. Ten młody człowiek wchodzil z dziecmi do wody, każdemu poświęcał czas, nie krzyczał, każde dziecko z osobna edukował. Miał mnóstwo cierpliwosci i zapalu. A ta gruba ratownica to jedno wielkie nieporozumienie. Prostota wypisana na twarzy miala ogromne przelozenie na styl prowadzenia zajec. DO TEJ PANI NIE OPLACA SIE ZAPISYWAC DZIECI. JEDYNE CO TA PANI POTRAFI JAKO RATOWNIK ZRESZTA TEZ TO SIEDZENIE W JEDNYM MIEJSCU I NICNIEROBIENIE. TO LEŃ PATENTOWANY W DODATKU BEZ USMIECHU NA GRUBEJ, PULCHNEJ TWARZY!

OSTRZEGAM! NAUKA PLYWANIA

OSTRZEGAM! NAUKA PLYWANIA BYLE NIE U PANI ANNY ZYCHOWSKIEJ!!! Ogólnie żadnych zastrzeżeń do basenu nie mam. Jest czysto, schludnie i sympatycznie. Jedynie zastrzeżenia to ZAJECIA NAUKI PLYWANIA DLA DZIECI! Zapisałam córeczkę 6 letnią do grupu Pani Anny Żychowskiej. I nikomu nie polecam. Zajęcia prowadzone są od niechcenia. Pani Żychowska nie ma podejścia do dzieci. Zero uśmiechu, zero pochwał. Wszystko prowadzone jest wręcz w napiętej atmosferze. Dodam, że ta locha mogłaby choćby raz wejść z dziećmi do basenu, pokazać coś osobiście w wodzie. Na każdych zajęciach dosłownie jak w alfabecie - każde ćwiczenie powtarzało się według schematu. Przez całe pół roku zajęć moja córka nie nauczyła sie niczego nowego. Pieniądze wydane na zajęcia u tej Pani to zajęcia stracone. Mam ogromne porównanie - bowiem w czasie choroby pani Żychowskiej zastepstwo na dwóch zajęciach miał jeden z ratowników. Młody chłopak o kręconych włosach. Zajęcia prowadzone pod jego okiem to była nauka połączona z zabawą. Dzieci wychodziły zmęczone ale z uśmiechem na twarzy. Ten młody człowiek wchodzil z dziecmi do wody, każdemu poświęcał czas, nie krzyczał, każde dziecko z osobna edukował. Miał mnóstwo cierpliwosci i zapalu. A ta gruba ratownica to jedno wielkie nieporozumienie. Prostota wypisana na twarzy miala ogromne przelozenie na styl prowadzenia zajec. DO TEJ PANI NIE OPLACA SIE ZAPISYWAC DZIECI. JEDYNE CO TA PANI POTRAFI JAKO RATOWNIK ZRESZTA TEZ TO SIEDZENIE W JEDNYM MIEJSCU I NICNIEROBIENIE. TO LEŃ PATENTOWANY W DODATKU BEZ USMIECHU NA GRUBEJ, PULCHNEJ TWARZY!

NIE DLA ANNY ZYCHOWSKIEJ!!!

NIE DLA ANNY ZYCHOWSKIEJ!!! Ogólnie żadnych zastrzeżeń do basenu nie mam. Jest czysto, schludnie i sympatycznie. Jedynie zastrzeżenia to ZAJECIA NAUKI PLYWANIA DLA DZIECI! Zapisałam córeczkę 6 letnią do grupu Pani Anny Żychowskiej. I nikomu nie polecam. Zajęcia prowadzone są od niechcenia. Pani Żychowska nie ma podejścia do dzieci. Zero uśmiechu, zero pochwał. Wszystko prowadzone jest wręcz w napiętej atmosferze. Dodam, że ta locha mogłaby choćby raz wejść z dziećmi do basenu, pokazać coś osobiście w wodzie. Na każdych zajęciach dosłownie jak w alfabecie - każde ćwiczenie powtarzało się według schematu. Przez całe pół roku zajęć moja córka nie nauczyła sie niczego nowego. Pieniądze wydane na zajęcia u tej Pani to zajęcia stracone. Mam ogromne porównanie - bowiem w czasie choroby pani Żychowskiej zastepstwo na dwóch zajęciach miał jeden z ratowników. Młody chłopak o kręconych włosach. Zajęcia prowadzone pod jego okiem to była nauka połączona z zabawą. Dzieci wychodziły zmęczone ale z uśmiechem na twarzy. Ten młody człowiek wchodzil z dziecmi do wody, każdemu poświęcał czas, nie krzyczał, każde dziecko z osobna edukował. Miał mnóstwo cierpliwosci i zapalu. A ta gruba ratownica to jedno wielkie nieporozumienie. Prostota wypisana na twarzy miala ogromne przelozenie na styl prowadzenia zajec. DO TEJ PANI NIE OPLACA SIE ZAPISYWAC DZIECI. JEDYNE CO TA PANI POTRAFI JAKO RATOWNIK ZRESZTA TEZ TO SIEDZENIE W JEDNYM MIEJSCU I NICNIEROBIENIE. TO LEŃ PATENTOWANY W DODATKU BEZ USMIECHU NA GRUBEJ, PULCHNEJ TWARZY!

bardzo dobry basen, chyba w

bardzo dobry basen, chyba w ogóle jeden z najlepszych w warszawie, chodzę na rokosowskiej na siłownię do S4 i basen dodatkowo obowiązkowo, świetna sprawa

O basenie nie powiem ani

O basenie nie powiem ani słowa bo nie umiem pływać i na tym basenie nie byłam.
Co moge powiedziec to dotyczy lodowiska.
Lodowisko jest duże z dachem, lód jest średniej jakości, ale jeździ się bez problemu- byłam tam między jednym a drugim czyszczeniem i nie było tragedii. Nawet jak jest dużo osób da się swobodnie jeździć.
Jedyne co mam przeciwko, to obsługa pań w okienku. jak żyje nie spotkałam tak okropnych bab. Robią wielką łaskę że cię obsłużą.
Bramka na karnety to chyba od nowości nie działa, bo jeszcze mi się nie zdażyło, a chodze tam co rok, żeby była sprawna.
Co mnie wnerwiło?
Kupiłam karnet za 30 zł po czym okazało się że nie mogę wejść na lodowisko bo nie działa bramka, idę do bab w okienku a one mi mówią, że trudno i trzeba zapłacić za wstęp. Tłumaczę babsku że już płaciłam za karnet i więcej nie zamierzam a ona mi na to, że nic nie poradzi i mogę pójść na skargę do kierownika.
Mając karnet i tak płaci się za wejście na lodowisko. Jeśli w tym roku będzie podobnie to już tam nie pójdę.

Dodaj nową odpowiedź

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Łapirobot
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
Łapirobot graficzny
Enter the characters shown in the image.