Kompleks Basenów Rehabilitacyjnych „Muszelka”

Odpowiedzi

brud smród i ubóstwo

brud smród i ubóstwo obsługa fatalna ceny high szkoda gadać i przychodzić

Jak na razie najtańszy

Jak na razie najtańszy basen jaki znalazłam w Warszawie. Obsługa bardzo mila i rzetelna w porównaniu z innymi basenami. Niestety basen jest mały i przychodzi dużo ludzi, małe szatnie, mało pryszniców i źle rozłożone suszarki do włosów w ilości wołającej o pomstę do nieba. Bardzo czysto. Woda na sportowym lekko chłodnawa, ale na rekreacyjnym cieplusia.

za mały parking , jak już

za mały parking , jak już znajdzie sie miejsce, to nie ma jak wyjechac

poprostu tragedia- nie ma

poprostu tragedia- nie ma wogóle parkingu!!!
ogólnie pływalnia może być straszne przeludnienie...ale tanio
w weekend nie ma szans na pływanie ponieważ są same grupy zorganizowane a Pani z kasy złości się jak ktoś chce wejść na pełnopłatny bilet.... bufet może być i sklepik też fajny gorzej z obsługą bardzo nie sympatyczna ;/ no cóż może Pani miała gorszy dzień......... nie polecam muszelki wolę potocką

dokładnie obsługa fatalna.

dokładnie obsługa fatalna. Tak jakbyśmy im przeszkadzali że przychodzimy.

Jeśli chodzi o basen, to jest

Jeśli chodzi o basen, to jest ok, chociaż woda na moje trochę za zimna.
Obsługa nie zwróciła mojej uwagi, chociaż pan od przyjmowania płaszczy jest niezbyt miły, a ratownicy raczej "są" niż pracują.
Jeśli chodzi o saunę: jest śmieszna. W saunie fińskiej (mokrej) są trzy ławeczki plastikowe na dwie osoby (biorąc pod uwagę, że powinno się saunować nago - jest to niehigieniczne, nie można tych ławek wymyć trzeba sobie podłożyć własny ręcznik i go w całości zamoczyć). Poza tym, strefa saun oddzielony jest od basenu jedną ścianą, a drzwi do niej są notorycznie otwarte - zatem niemiło jest się rozbierać. Zwłaszcza, że strefa jest z dwa metry od samego basenu, kręcą się dzieci. Do tego prysznice to jakaś porażka: w strefie jest komunikat w stylu "nie zapominaj o chłodnym prysznicu, doceń różnicę temperatur", a woda w prysznicach jest ciepła.... Można za to od razu wskoczyć do basenu - woda w nim jest znacznie zimniejsza od pryszniców.
Jeśli chodzi o kulturę saunowania - nie polecam. Większość osób w kostiumach, zdziwieni, że ktoś się rozebrał. A już pani, która weszła do sauny suchej w klapeczkach, zdjęła je i ułożyła zaraz pod piecem, po czym usiadła na ławeczce i zaczęła pić wodę z plastikowej butelki przebiła wszystko.

O obsłudze strefy saun nie wspomnę, bo jej nie ma.

Baseny "rehabilitacyjne" na

Baseny "rehabilitacyjne" na które nie wpuszczają osób z pierwszą grupą bez opiekuna, nikt w niczym nie pomoże, wyjść czy wejść z wody, ratownicy niezadowoleni...
Chyba tylko dla ludzi ze zwichniętym kciukiem, ale nie dla tych którzy naprawdę potrzebują.

Byłem tam pierwszy i ostatni

Byłem tam pierwszy i ostatni raz żenada i szkoda czasu szafki popsute za czas który po świecam przy kasie na nową szafkę która jest dopiero druga sprawna nikt mi nie doliczył czasu ile straciłem obsługa bardzo arogancka zero przeprosin ani wytłumaczenia gejzery i wodospady nie działające bo dzieci mają zajęcia a ja jako klijent płacący 19 zł za bilet nie mam z czego korzystać bo muszą dzieci skączyć zajęcia stracony czas i pieniądze

Dodaj nową odpowiedź

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Łapirobot
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
Łapirobot graficzny
Enter the characters shown in the image.